Kiedy jechać?
Najlepszy czas na trekking po górach Majorki przypada na przełom kwietnia i maja. Temperatury są już wtedy dostatecznie wysokie, żeby pozwolić sobie na lekkie ubranie, jest ciepło i bardzo słonecznie (zazwyczaj ok 20-23 stopni w dzień, i ok 15 w nocy), nie ma natomiast jeszcze letnich upałów.
My wybraliśmy się na Majorkę w połowie kwietnia i trafiliśmy na nietypowo „zimny okres” - mimo to chodziliśmy zazwyczaj ubrani na krótko. W trakcie naszej wycieczki wiał dość chłodny wiatr, ale kiedy trafiała się bezwietrzna pogoda w słońcu robiło się naprawdę gorąco. W połączeniu z dość ostrymi podejściami, plecakiem i kiepską dostępnością wody, nie wyobrażam sobie chodzenia po majorkańskich górach np. w lipcu , kiedy średnia temperatury wynosi ok 32 stopni.
Kwiecień jest też jedynym z najtańszych miesięcy jeśli chodzi o bilety lotnicze na Majorkę. Warto prześledzić np. za pomocą Skyscannera i wybrać optymalny moment, ponieważ ceny biletów ulegają znacznym wahaniom.
Dotrzeć na Majorkę i co dalej? Dojazd do i z lotnisko, komunikacja na wyspie
My lecieliśmy na Majorkę tanimi liniami Rayanair z Krakowa. Z Polski bezpośrednie loty do Palmy odbywają się z Krakowa i Warszawy. Gdyby ktoś w najbliższym czasie planował wylot z Krakowa ostrzegamy, że lotnisko jest teraz w trakcie rozbudowy, co trochę utrudnia sytuację. Na lotnisku jest podział na skrzydło zachodnie i wschodnie, w trakcie odprawy trzeba przejść praktycznie całe lotnisko, co zajmuje sporo czasu. Jest trochę zamieszania więc na odprawę lepiej zarezerwować sobie ciut więcej czasu (my niestety go nie mieliśmy, co skończyło się bieganiem i odprawą na chwilę przed zamknięciem bramek- nie polecamy! ;).
Z lotniska w Palmie najłatwiej i najtaniej dostać się do centrum autobusem nr 1, który odjeżdża z przystanku znajdującego się na przeciwko głównego wyjścia z lotniska. Cena biletu za osobę wynosi 3 euro, a bilet kupujemy u kierowcy. Polecamy zabrać ze sobą drobne, bo kierowca nie mając wydać po prostu was nie zabierze, a biletu z lotniska nie można kupić np. w automacie. Podróż z lotniska do Placa d'Espanya trwa ok 20-25 minut. Na Placa d'Espanya
znajduje się podziemny dworzec.
Ten przystanek jest idealnym miejscem przesiadkowym – odjeżdżają stąd zarówno autobusy miejskie, dalekobieżne, pociągi oraz metro. Standardowa cena normalnego biletu autobusowego w obrębie Palmy to 1,5 euro. Ceny biletów w obrębie wyspy są różne i nie zawsze wynikają bezpośrednio z pokonywanej odległości, ale autobusem lub pociągiem można dostać się praktycznie do każdej części wyspy. Aktualne rozkłady jazdy, ceny biletów oraz informacje o komunikacji można znaleźć na stronach:
www.emtpalma.es - autobusy miejskie w Palmie
www.tib.org - komunikacja w obrębie całej wyspy
W trakcie naszego pobytu transport autobusowy sprawił nam kilka niespodzianek. Po pierwsze, większość przystanków autobusowych nie jest opisana nazwą, która pojawia się w rozkładach, a w autobusach nie wyświetlają się informacje o przystankach. Zwłaszcza za pierwszym razem ciężko jest się połapać gdzie powinniśmy wysiąść. Co ciekawe sytuację utrudnia fakt, że w rzeczywistości jest też sporo przystanków, których nie ma w oficjalnych rozkładach na stronach internetowych. Odnośnie komunikacji autobusowej , kilkukrotnie zdarzyło się nam, że autobusy nie miały oznaczenia na jakiej kursują linii, lub co gorsze oznaczenie było zupełnie inne niż faktyczna trasa. Jakieś 3 razy zdarzyły się nam kilkunastominutowe opóźnienia w stosunku do rozkładu, oraz sytuacja, że autobus był za mały i nie zabrał wszystkich pasażerów. Podsumowując- komunikacja autobusowa na Majorce robi niespodzianki :).
Noclegi
Podczas naszego pobytu zaliczyliśmy noclegi na dziko w namiocie, na oficjalnym polu namiotowym, w schroniskach górskich oraz w hotelu- mieliśmy więc przegląd większości majorkańskiej infrastruktury noclegowej.
Na wyspie nie brakuje zaplecza turystycznego.
Hotele, apartamenty czy wille do wynajęcia można znaleźć wszędzie. Czasem można trafić świetne okazje na noclegi w dobrym standardzie już za ok 20-25 euro za osobę za noc. W standardzie jest dostęp do basenu, pokoje z łazienką, aneksem kuchennym i wszystkimi potrzebnymi sprzętami (toster, żelazko, klimatyzacja itp). Szukając noclegu na wybrzeżu rezerwowaliśmy pokój przez booking.com i udało się nam trafić naprawdę dobre oferty.
W rejonach górskich noclegi można zorganizować w schroniskach lub klasztorach. Na trasie prowadzącej przez Serra de Tramuntana jest kilka schronisk, umożliwiających przejście całego szlaku GR 221 z noclegami w schroniskach. Nocleg dla jednej osoby w
schronisku kosztuje 10 euro. Standard budynków jest całkiem wysoki, jednak w tej cenie jest proponowany nocleg w dużej sali wieloosobowej (ok 20 osób na łóżkach piętrowych). W schroniskach jest opcja wykupienia posiłków ( śniadanie ok 4-5 euro za osobę, ok 10-15 euro za obiad). Pościel dodatkowo płatna, ale za to jest dostępna ciepła woda. Obłożenie schronisk jest duże, dlatego planując w nich nocleg trzeba go wcześniej zarezerwować (wymagana jest częściowa przedpłata).
Niestety na całej wyspie jest oficjalny zakaz biwakowania i spania w namiocie. Nie znajdziemy też pól namiotowych. Na Majorce działa jedno państwowe oficjalnej pole namiotowe w Lluc oraz jedno prywatne Hipocampo (ale to już na wschodniej części wyspy). Nocleg na polu namiotowym w Lluc kosztuje 5 euro za osobę przy czym w cenie dostajemy drewno na ognisko i zimną wodę w prysznicach z drewna ;). Mimo zakazu, przy szlaku, w wielu miejscach można znaleźć pozostałości obozowisk. Znalezienie dogodnego miejsca na namiot poza szlakiem również nie stanowi problemu. Problem sprawiają natomiast posiadłości prywatne spotykane praktycznie na każdym kroku. Na Majorce nawet spora część lasów jest ogrodzona jako tereny prywatne.
W lasach często spotyka się pozostałości po zabudowaniach pasterskich, które stanowią idealne miejsce do rozbicia namiotu. Jednak szanse, że uda się znaleźć miejsce na obóz z dostępem do wody są praktycznie zerowe.
Ceny
W naszym odczuciu ceny na Majorce nie były bardzo wygórowane. Widoczne były wahania pomiędzy miejscowościami bardziej i mniej turystycznymi. Ogólnie tanio wypada wino, za ok 2-3 euro można już było kupić dobre hiszpańskie wina. Oczywiście najtaniej zakupy można robić w supermarketach: Spar, Eroski itp.. Warto jednak zajrzeć do piekarni, małych warzywniaków czy sklepów mięsnych, ponieważ w nich można znaleźć prawdziwe cuda.
Przykładowe ceny:
Pomarańcze z Majorki ok 1,5 euro za kg (przepyszne!)
Soki ok 1,5-2 euro za 1L
Chleb ok 2 euro za duży bochenek
Woda ok 1-2 euro za 1,5L
Paella z owocami morza ok 12 euro za osobę
Kawa ok 1,5-3,5 euro
Empanadas ok 2 euro
Ensaminada 1,5-2 euro
Bagietka ok 0,7 euro
Boccadilla ok 2,5 euro
Danie dnia (danie obiadowe plus napój plus czasami deser) od 7,5 – ok 20 euro za osobę
Trekking
Po powrocie, na spokojnie można było podsumować całą wyprawę. Podczas planowania podróży nie wiedzieliśmy o kilku bardzo istotnych sprawach, dlatego chcemy zwrócić uwagę na:
Brak wody. Informacje na ten temat można znaleźć tu i tam. Potwierdzamy – jeśli wybierasz się na trekking uwzględnij brak naturalnych źródeł wody na szlaku. Oznacza to konieczność uwzględnienia w bagażu większej ilości wody do noszenia na plecach. Jeśli codziennie schodzisz do miejscowości, wodę do picia możesz kupić w sklepie, jeśli jednak zaplanujesz trasę omijając miasteczka, nie spotkasz po drodze wody pitnej, ani nawet malutkiego strumyczka. W przypadku spania na dziko, daje to dodatkowy problem nie tylko wody spożywczej ale też opcji umycia się. Warto zwrócić uwagę, że na mapach często oznaczone są strumienie, jednak każdy który mijaliśmy był zupełnie suchy i wyglądał jakby od lat nie płynęła nim woda. Za Soller, na mapie pojawiają się źródła. Tutaj faktycznie jest woda, źródła zazwyczaj są obudowane i znajdują się przy nich niewielkie parkingi/ławeczki.
Oznaczenia szlaków. Majorkę zaliczamy jako kolejne miejsce z bardzo „luźnym” sposobem oznaczenia szlaków. Na części trasy oznaczenie ogranicza się do małej czerwonej kropki, która można znajdować się wszędzie (kamień, drzewo, słupek) i ich częstotliwość jest rzadka. Do tego nie ma żadnych oznaczeń przy zmianie kierunków lub rozdrożach. W naszym przypadku wielokrotnie niezbędny okazał się GPS. W innej części trasy oznakowanie jest znacznie lepsze – pojawiają się tabliczki oraz czasy przejścia (podawane z dokładnością co do minuty ;). Nadal często brakuje jednak oznaczeń przy zmianach kierunku i rozdrożach. W naszej opinii, na niektórych fragmentach trasy naprawdę łatwo się pogubić.
Informacje dla turystów. Przez całą podróż mocno rzucił się nam w oczy brak informacji o zabytkach i ciekawych miejscach. Na Majorce nie znajdziecie tabliczek, znaków czy jakiejkolwiek historii podziwianych miejsc. Do tej pory, nie mamy pojęcia czym były niektóre historyczne pozostałości jakie oglądaliśmy. Inną sprawą, jest fakt, że jeśli już jakaś tabliczka się pojawi, to na 99% będzie jedynie w języku hiszpańskim/katalońskim. Więc jeśli nie znacie języka – nic nie zrozumiecie ;).
Teren prywatny. Zaskoczyło nas, jak wielkie obszary wyspy stanowią teren prywatny. Praktycznie na każdym kroku, trafiamy na ogrodzenia, płoty i tabliczki ostrzegające i informujące, że jest to teren prywatny. W rękach prywatnych znajduję się duże powierzchnie lasów, gór i ogromne połacie pastwisk. Czasem utrudnia to trochę życie, ale jeśli szlak prowadzi przez teren prywatny zawsze , jest możliwość przejścia drabinkami.
Ruch turystyczny. Ciężko powiedzieć, czy ruch turystyczny w górach zwiększa się w szczycie sezonu letniego, jednak na przełomie kwietnia i maja, zdecydowanie nie było tłoku. W ciągu dnia spotykaliśmy kilka osób (głównie Niemców), jednak nigdy nie było sytuacji, że musieliśmy iść w większej grupie. W trakcie podróży spotkaliśmy kilkoro biegaczy górskich, Majorka wydaje się być dobrym miejscem dla zapalonych górskich biegaczy. Pomimo niewielkiego ruchu na szlakach, schroniska, w których spaliśmy były zazwyczaj pełne.
Co jeszcze?
Warto pamiętać, że na Majorce, tak jak w całej Hiszpanii obowiązuje sjesta. Pomiędzy 13-17 spora część sklepów, zakładów usługowych itp. jest zamykana. Normalne godziny otwarcie sklepów to od 9-13 przerwa i od 17-21. Co ważne, na Majorce w niedzielę praktycznie wszystkie sklepy są zamknięte (nawet część sieciówek i supermarketów), a większość miasteczek jest wtedy dość pusta i wyludniona. Najlepiej nie planować żadnych zakupów w niedzielę.
W samej Palmie nie ma problemu z płatnością kartą, jednak w pozostałych miejscowościach w małych sklepach oraz punktach takich jak piekarnie, cukiernie czy warzywniaki musimy zaopatrzyć się w gotówkę. Dość często zdarza się również minimalna kwota do płatności kartą wynosząca 10 euro.
Majorka to rowerowe królestwo. W szczególności pod kątem kolarstwa szosowego, Majorka może poszczycić się świetnymi drogami. Natomiast miłośnicy MTB znajdą dość wymagające trasy zarówno w górach jak i w najbliższej okolicy poszczególnych miejscowości.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz